Gdy oddech wiatru na sobie poczujesz
Krzyk deszczu biegnący po twarzy
Me łzy jak ogień to wtedy zrozumiesz
Kto tak naprawdę uczuciem Cię darzy
I jedno spojrzenie jak szum trawy w lesie
Jak echo wśród gór tak głos Twój mnie niesie
Więc stoję tak w te myśli ubrany
A co chcę przekazać?
To ja zakochany!

