Te kilka chwil, te kilka słów,
sprawiło, że zaczęłem inaczej żyć.
Te kilka spojrzeń, kilka uśmiechów,
sprawiło, że uwiodłaś mnie.
Te kilka dni, te kilka spotkań,
sprawiło, że w mojej głowie byłaś już tylko Ty.
Ta odrobinka wspomnień, ta garstka Ciebie,
sprawiła, że wspomnienia każdego dnia zabijają mnie od środka…
Choć dla Ciebie to była tylko zabawa,
dla mnie kolejny powód by cierpieć.
Choć tak bardzo się cieszyłem z każdego gestu,
który wykonałaś w moją stronę, to bardzo on mnie w głębi ranił.
Uwierzyłem, że mogę być naprawdę szczęśliwy
Byłem naprawdę szczęśliwy!
Dziś znowu wracają wspomnienia, wracają jak bumerang,
Gdy tylko je odrzucę- one powracają…
Razem z nimi powraca smutek, żal i wielka tęsknota.
Rozszerza się chęć rzeczy, które chciałbym zrobić,
każde nie możliwe, każde związane z Tobą.
Wiem… Teraz robi je ktoś inny, ktoś inny całuje,
Dotyka, przytula…
Ktoś inny KOCHA!
Teraz to ja cierpię, a Ty już pewnie zapomniałaś…
Teraz to ja tęsknie, a Ty znalazłaś „innego towarzysza”…
Teraz to ja płaczę w samotności, a Tobie nigdy z tego powodu nie spłynęła łza…
Teraz to ja wiem, że „Warto cierpieć dla tych kilku pięknych chwil”.

