samotnością szkicowane
naciągane szczęście
w zagubionej duszy
odnalazło miejsce
nakreśliło autoportret
w tle dwa cienie były
połączone dłońmi
cicho coś nuciły
wiatr melodię porwał
słońce cień rozmyło
szczęście?
już we mnie nie mieszka
się wyprowadziło

