niedziela, 22 czerwca 2008

"Wspomnienie..."

Idąc krętą drogą mego życia,
Krętą i stromą jak wąwóz skalny,
Patrzę przed siebie, wytężam wzrok,
Lecz wokół mrok i tylko mrok.
Spotkałem Cię nagle,
W upalną, letnią noc,
Twych jasnych włosów żagle,
I pocałunków moc.
Stałaś w blasku księżyca
Jak zjawa ułudna,
Postać Twa mnie zachwyca,
Jakaż byłaś cudna.
Chciałem dać Ci wszystko,
Szczęście i diadem z gwiazd,
Lecz miłość tylko błysła,
I poszła sobie w świat.
Czy wrócisz do mnie?
Czemu odeszłaś?
Czemu skazałaś mnie na samotność?
Wiosna minęła i lato przeszło
I miłość pierzchła,
I szczęście odeszło.
I tylko wspomnienia
Gorzkie i cierpkie,
Jak wino wytrawne
Zostały na długie
Wieczory jesienne.
Czemu odeszłaś,
Miłości ma piękna?
Czy wrócisz tu jeszcze?
Czy nigdy już więcej
Nie będę Cię czuł?
Ach, wróćże do mnie,
Nie odchodź już więcej,
Ach, zostań na wieki,
Weź mnie za rękę
I prowadź przez życie
Do kresu mych dni.