poniedziałek, 23 czerwca 2008

Szukam

Patrzę ze szczytu
gór czasu nieśmiertelnych
ideałom wierny
błądzę wśród błękitu.

Pośród wież kościelnych
Pogańskich rytuałów
Szmaragdów perskich, kryształów
Mglistych wspomnień pełny

Szukam bezradni natchnienia
Tajemnice myśli zgłębiam
Mijając lotem jastrzębia
Filozofów oświecenia

Z mroków średniowiecza,
w noce romantyków
przez czasy międzyrzecza
znów jestem w antyku

W cieniu drzew oliwnych
Słucham mów Platona
Kolejna pusta strona
Myśli pytań dziwnych

One nieznużone
Kłębią się w mej głowie
Kto na nie odpowie?
Kto zapisze stronę?.