Powiedz miła jak to jest
Żeś mi skradła serce me
Ani się nie obejrzałem
Już swym sercem nie władalem
Masz już teraz serca dwa
Więc mi może swoje dasz
Bym mial miła Twoje serce
Kochał Ciebie co dzień więcej
Ciągle czekam nie cierpliwie
Na Twoją miła odpowiedź
Kiedy nasze pożądanie
Miłością się wreszcie stanie
Nie mamy czasu zbyt wiele
Wiek naszym nieprzyjacielem
Lecz choć to jest życia jesień
Mamy prawo kochać się
Niechaj nam nie mówią młodzi
W jesień życia miłość szkodzi
Bo późnym swoim kochaniem
Przedłużamy swoje trwanie

