środa, 18 czerwca 2008

Przepraszam

I choć wszystko się skączyło
I choć to me życie zburzyło
Pomimo,że sens istnienia straciłem
I choć na gorsze się zmieniłem
I śmiać się przestałem
I zaczołem szlochać
Ja się nie zepsułem
Ja poczołem kochać

I cichy stałem niezmiennie
I w życiu uczestniczę miernie
I choć od reszty, tak bardzo odstałem
Przepraszam że się zakochałem
I zaniedbania się dopuściłem
I o innych już dawno nie śniłem
Ja wcale nie zapomniałem
Ja tylko Ją pokochałem

I choć myślami nie jestem z wami
I choć niedzielę się tak słowami
I wzrok mój jakiś tak daleki
I choć przymknięte mam wciąż powieki
I słone łzy po policzkach spływają
I marzenia się nie spełniają
I smutek wita każdego ranka
I łezka w oku jedyna kochania

I choć życie się odwróciło
I choć nie jest jak niegdyś miło
I nadzieja odeszła daleko do nieba
I pomimo szukam odnaleźci się nie da
I choć słońce za chmury się skryło
I choć wątpię czy ono żyło
I gubię się w codziennych fiaskach
I choć tonę w ruchomych piaskach

I tak dawno do was nie dzwoniłem
I na spotkania też nie zdążyłem
Kieruje do was moje przeprosiny
Przyjaciele to wszystko nie z mojej winy
I kiedy już to przeczytacie
Przepraszam,ale wy też kiedyś pokochacie....