środa, 18 czerwca 2008

Zostałem sam

Wiedz, że Cię kocham nad życie
I marzyłem o Tobie skrycie
Nie wytrzymam jeśli znowu mnie zostawisz
Nie wytrzymam tego jeśli mnie tak znowu zranisz
Chcę, żebyś wiedziała o mojej miłości
O miłości do Ciebie, której każdy Ci zazdrości
Wyprowadzę się z Rynku
Ale nie z Twojego serca

Kiedy myślę o Tobie
Zapominam o sobie
Zapominam o wszystkich
Nawet o swoich bliskich
Jesteś moim światłem
Dla którego odżyłem
Ty wiesz, że Cię kocham
I po nocach za Tobą szlocham
Zawdzięczam Ci wiarę w życie
Które niszczyłem ukrycie
Potrzebowałem właśnie Ciebie
Czyli jedynej gwiazdy na niebie

Zostawiłaś mnie pewnego dnia
Wtedy nie rozróżniałem dobra od zła
Ja się jednak nie poddałem
I mimo wszystko Cię kochałem
Nie potrafiłem zapomnieć o miłości
Która towarzyszyła mojej złości
Boję się jednak, że powtórzysz to w przyszłości
Bo nie wiesz nic o mojej miłości
A najgorszą rzeczą w światłości
Jest kochać bez wzajemności