Dzisiaj jestem wiosną
Po zimie idącą polami
Tyle czasu nie było mnie przy tobie
I wszystkie drogi były ukryte pod śniegiem
A teraz pod moją ręką budzą się do życia
Kwiaty na twoich piersiach
Zielonym jedwabiem traw i słońcem głaskanych
Umytych rosą na łąkach rano
Kiedy same srebro wokół i chcący usłyszeć można
Jak kulki kropel spadają z swoich dzwonnic
Tak piękna Jesteś w tysiącach odbić luster
Rodzących się i umierających pomiędzy nocą a dniem
Jeszcze krok ,jeszcze uśmiech ,jeszcze pocałunek
I pod moimi dłońmi rozkwitnie lato
Piękne gorące,pstre kwiatami i muzyką
Zakryj oczy i idź ze mną drogą
Na której każdy dzień budzi się miłością
Gdzie zawsze rano spotykam ciebie
I obiecuje że za tysiąc mil i lat
Znowu sie spotkamy

