środa, 20 sierpnia 2008

"Smutek..."

Siedzisz nędznie, nic nie robiąc
W oku łezka Ci się kręci
Czym jest smutek, jak go wyzbyć,
Kiedy poznać, jak odrzucić?
Co masz zrobić by zapomnieć
Kiedy wiesz, że nosisz w sobie
Tę ponurą gęstą gorycz
Której nigdy nie zrozumiesz...
Jak to robią, że są razem
Tobie nigdy się nie uda
Ja nie mogę a on może
Kiedy szydło z worka wyjdzie?
Co masz zrobić, gdy ogarnia
Jak postąpić gdy odchodzi?
Czy się często z tym poczuwasz,
Nigdy przecież sam nie zgadniesz.
To jak nosisz przecież ważne
A nie za kim, czym , dlaczego...
Czy na prawdę cię coś boli,
Czy po prostu to jest modne?
Czy odczuwasz co się dzieje,
Jak to zrobić by szło dobrze...
Kiedy widzisz, że ogarnie
Przytul mocno Twą otuchę
Pozwól sobie na tę słabość
Każdy kiedyś na to zapadł
Każdy kiedyś cierpiał także
Więc nie musisz się zamartwiać
Przecież masz Swą bratnią duszę
Jak jej nie masz to odnajdziesz
Nie odnajdziesz - nie trać wiary....

/już straciłeś - zadzwoń do mnie... /