Na posłaniu ułóż się wygodnie
Muzyką uśpij ciało swoje
Opuszczaj powieki oczu powolnie
Niech zaczną budzić się sny Twoje
Już księżyc niebo zdobi
Dokoła ciemność panuje
Twa dusza senna się robi
Noc teraz marzenia maluje
Brak wszelkiej wokół materii
Zaledwie dwoje ludzi
Tu nie potrzeba już żadnej energii
Do życia miłość ich pobudzi
Gorąca plaża i spokojne morze
Błękit ich dwoje otula
Zbędne jest im tutaj łoże
Zbędna jej suknia i jego koszul
Jak Bóg stworzył Biblijną parę
Tak oni razem nad brzegiem stoją
Zapatrzeni w przypływającą falę
Swe rany i smutki tam koją
Cóż więcej chciałbyś zobaczyć
To Twoją jest tajemnicą
Słońce pragnie promieniem uraczyć
Pożegnaj się więc z senną dziewica

